JPN | PL
Strona główna Popularne Muzyka Rozrywka Sport Śmieszne

Piękny film ! Kopciuszek 2015 online z lektorem pl polskim

2015-03-11 12,551 Dailymotion

Udaje ojca, a jej będzie Kopciuszek 2015 online niezręcznie go zdemaskować, bo musiałaby się przyznać
przed doktorem, że przyszła w innym niż medyczny celu.
Lekarz patrzył na nią Kopciuszek 2015 online przez chwilę, po czym znów przeniósł wzrok na Maxa,
który, wyciągnąwszy rękę, przedstawił się i przeprosił za spóźnienie.
By zrobić lepsze wrażenie, cmoknął Carę w czubek głowy, po czym usiadł obok
niej.
– Max – wychrypiała – Kopciuszek 2015 online jak się dowiedziałeś?
– Mówiłaś mi o tej wizycie. – Uśmiechnął się szeroko i poklepał ją po ramieniu. –
Wiem, jestem zapominalski, ale takie ważne rzeczy zazwyczaj pamiętam.
Zamrugała bezradnie, co było wyrazem totalnej konsternacji.
– Pan Max Gray? Z „Po Kopciuszek 2015 online zmroku”?
– Zgadza się.
– Miło mi pana poznać. Właśnie mówiłem Caroline, że nie przewiduję żadnych
komplikacji. Jest w najlepszym wieku na urodzenie pierwszego dziecka. Nie ma
problemów zdrowotnych. Kopciuszek 2015 online Przepisałem witaminy, no i oczywiście wykonamy
rutynowe analizy. Ale nie sądzę, żeby w ciągu najbliższych miesięcy czekały nas
kłopoty.
Doktor zamilkł, a Max patrzył Kopciuszek 2015 online na Carę z ciekawością. Jak długo zamierza
ciągnąć to przedstawienie? Jak od udawania ciężarnej przejdzie do pytań
o nieślubne dzieci prezydenta? Ona też wpatrywała się w niego oniemiała.
– Cara? – Max zamachał jej Kopciuszek 2015 onlinedłonią przed oczami.
– Caroline? Coś jest nie tak? – zaniepokoił się lekarz.
– Jak się dowiedziałeś? – szepnęła że poczuł nagły ucisk w żołądku.
Chwileczkę…
Nieee, to niemożliwe.
A jednak. Był zbyt Kopciuszek 2015 online doświadczonym reporterem śledczym, by lekceważyć sygnały,
jakie dawał mu jego instynkt. Spojrzał na lekarza.
– Czy wykonał pan test ciążowy w gabinecie?
– Oczywiście. Zawsze sprawdzamy wyniki testów domowych. To jest jakiś…
siódmy tydzień.
Cara jest w ciąży. A nie spała Kopciuszek 2015 online z nikim innym. Oznajmiła to otwarcie. A więc nosi
jego dziecko.
Podłoga się pod nim zachwiała. Z trudem wstał i na drżących nogach skierował
się ku drzwiom.
– Ja… – zdołał wyjąkać. – Spotkamy się…

Udostępnij znajomym